Wczoraj wieczorem po przyjezdzie do Wroclawia pojechalem na lotnisko, bo dostalem cynk, ze moj bagaz dolecial. I rzeczywiscie – dolecial caly i zdrowy Zawartosc sie zgadza, wszystko w porzadku, tylko dziwi mnie to, ze wszelkie plyny jakie mialem – czy to pasta do zebow, czy sos w butelce, szampon, nawet tequila, ktora tam kupilem – [...]

