Ponad 3 tygodnie beztroskich wakacji dobiegaja konca i pora wrocic do szarej codziennosci ;) Jutro (23.08) o 13:30 wylatuje z Minneapolis do Nowego Jorku, z Nowego Jorku do Londynu, z Londynu do Berlina, a z Berlina samochodem do Boleslawca. Fajnie bylo… ale sie skonczylo ;)

Dzisiaj na „do widzenia” postrzelalem sobie troche z kuszy. Naciag ok. 75kg, a po pociagnieciu za spust strzala leci z predkoscia 120m/s :) Na trzy oddane strzaly – jeden byl celny – w sam srodek :) I to byl moj pierwszy strzal :D