Przepisane przez
maczek w poniedziałek, 17 sie 2009 o 01:29
Kończący się właśnie weekend spędziliśmy tak jak tygryski lubią najbardziej, tzn. tak jak tygrysy morskie lubią najbardziej, czyli nurkując. Wybraliśmy się na dwa dni do Horki koło Drezna. Myszka miała w planach eksplorowanie dna kamieniołomu, obserwowanie rekinów i innego podwodnego życia. Ja natomiast wraz z Mruwą i Eweliną trenowaliśmy freediving przy bojce. Dołączył do nas zupełnie przypadkowy osobnik – Daniel z Legnicy. Zapytał czy może popatrzeć jak trenujemy a Mruwa mu odpowiedział, że może do nas dołączyć. Chłopak wyglądał na niepozornego ale już na rozgrzewkę pierwszego nura dał na 16 metrów. Z każdym następnym schodził coraz głębiej aż dobił do dna – 30m

Nieźle. Ja zanurzałem się stopniowo coraz głębiej, ale miałem taką psychiczną blokadę i stawałem na 20-21 metrach. W toni widziałem końcówkę liny i zawieszony na niej talerzyk, ale większość moich nurów kończyła się dużo wcześniej. Kolejny nur… i znów 21m, ale… hmm… talerzyk tak blisko – podpłynę jeszcze kawałeczek. Patrzę na mojego D4 i widzę 26,5m. Pierwsza myśl – o kurde! Druga – wynurzaj się! Zacząłem machać płetwami, twarz miałem skierowaną do liny i czułem, że stoję w miejscu. Aaaaa! PANIKA! Utonę, jeśli się nie wynurzę! Jak strzała, spanikowany wyprułem do góry ostatecznie wynurzając się i łapiąc upragniony oddech. Ufff… udało się

Nie planowałem takiej głębokości i nie byłem na nią przygotowany, dlatego trochę spanikowałem. Myślę, że gdybym zachował spokój do końca to wynurzyłbym się zupełnie na luzie, a nie walcząc o życie. No ale następnym razem będzie lepiej
1 komcio :)
Oficjalnie chciałem sie przywitać (od dzisja będe tu stałym gościem) i
pogratulowac wyniku! No teraz to już macie swój prawdziwy WŁASNY folwark!!!
Tak trzymać kochani!
Tutaj se coś naskrob
Jeśli pragniesz aby przy Twoim komciu znalazł się Twój zacny ryjek zarejestruj się na www.gravatar.com używając tego samego adresu email, którego użyłeś (użyłaś) przy rejestracji na naszym blogu i wgraj tam swoje zdjęcie/awatar. Zdjęcie to będzie widoczne automatycznie przy każdym Twoim komentarzu na naszym blogu, jak również na wielu innych blogach w Internecie.