Jak sam tytuł posta wskazuje – jedziemy do Safagi! 🙂 W sumie to prawidłowo się to chyba wymawia Safadża ale mniejsza o to ;). Od 7 do 21 maja będziemy mieli okazję praktycznie wykorzystać umiejętności nabyte na kursie Apnea Academy, nurkując w ciepłych wodach Morza Czerwonego :D. Mimo, że rok temu byliśmy w Egipcie w Dahabie, będzie to nasza pierwsza podróż do Afryki, gdyż Dahab (wraz z całym Półwyspem Synaj) należy do Azji.

Będzie to wyjazd typowo „freediverski” ale mamy nadzieję zanurkować również parę razy z flaszką na plecach ;). Miejsce to polecił nam kolega z Forum Spearfishing.pl, jako niezniszczone przez cywilizację i mało oblegane przez turystów. Ponoć w wodzie można spotkać masę różnokolorowych ryb (skrzydlice, ośmiornice, mureny, napoleony) i duże morskie zwierzęta, takie jak krowy morskie, żółwie czy delfiny.

W okolicy jest mnóstwo ciekawych miejsc nurkowych, w tym jeden zatopiony wrak Salem Express. Chcielibyśmy go zwiedzić ale nasze uprawnienia nurkowe scuba nie pokrywają się – Myszka może nurkować do 40 metrów (i ma zrobioną specjalizację „nurkowania wrakowe”), ja niestety tylko do 20 :(. No ale może uda mi się obejrzeć wrak na bezdechu, bo wtedy nie ma żadnych limitów :D.

Ekipa na razie liczy 4 osoby ale jest spora szansa, że się powiększy :).

Dla zainteresowanych szczegóły wyjazdu dostępne są tutaj.