Przepisane przez
maczek w Kwiecień 1, 2011 o 11:18 pm
Nigdy bym nie przypuszczał, że dzisiaj spotka mnie tak miła niespodzianka. Z okazji moich urodzin dostałem wymarzonego Canona 1D Mark IV. I to nie byle jakiego, bo… jadalnego!
Dziękuję bardzo myszce za super pomysł
. Oprócz tego w Łaziskach czekał na mnie drugi tort, tym razem w wersji tradycyjnej, równie pyszny
. Czyli tak zwana kumulacja
.
Traktuję to jako dobrą wróżbę i może na następne, 31 urodziny, dostanę trochę mniej jadalny aparat
. Hehe…
Aha – świeczki na obu tortach zdmuchnięte oczywiście na jednym oddechu