Wiem o co chodzi ta sesja była zapowiadana wiele tygodni wcześniej. Myślałem, że przyjdzie jakis pro fotograf z lampami i cudami na kiju, a ostatecznie okazało się, że pani przyniosła jakiegoś wodoodpornego Olympusa mju bez obudowy Ale lepsze to niż nic Ja bym tam bez lampy nie pofocił bo światło słabiutkie, a ten Olek lampkę małą bo małą, ale miał.
christof
Wiesz, złemu tancerzowi prącie w tańcu mrowi… To odnośnie tłumaczenia z aparatem, nie nurkowania Tomka