Długi weekend spędziliśmy w większości w Łaziskach u rodziców, a na zakończenie postanowiliśmy w drodze do Wrocławia zahaczyć o Jaworzynę Śląską. Jest tam najstarszy w Polsce węzeł kolejowy i oczywiście najprzeróżniejsze lokomotywy i parowozy. Obejrzeliśmy parowozownię, muzeum techniki z komputerem Odra i dużą makietą, po której jeździły małe pociągi. Nie udało nam się zobaczyć muzeum z harleyami, bo Tomkowi nie podobał się pomysł zwiedzania ciasnych pomieszczeń w tłumie ludzi. Podobnie odpuściliśmy sobie przejażdżkę parowozem, bo był taki tłok, że przyjemność z jazdy była wątpliwa. Za to obejrzeliśmy jazdę z zewnątrz, co było na pewno bardziej efektowne niż stanie w ciasnym wagonie. Na koniec wdrapaliśmy się do starego amerykańskiego parowozu 🙂 Tomek był zachwycony 🙂

YouTube Preview Image