Pierwszego maja zamiast na pochód pojechaliśmy na piknik pod Organy Wielisławskie niedaleko Świerzawy. Są to odsłonięte porfiry na zboczu góry Wielisławka, wyglądające jak gigantyczne organy. U podnóża jest idealne miejsce na piknik. Idealne, pod warunkiem, że trafimy na miłych współbiesiadników. My trafiliśmy na miłośników rytmów disco polo, którzy raczyli nas tą wspaniałą muzą puszczoną głośno z zaparkowanego samochodu. Mimo to piknik się udał i nawet pogoda dopisała, choć zapowiadali burze.

Miejsce na piknik wybraliśmy nieprzypadkowo gdyż dookoła Organów jest ukrytych 10 skrytek tradycyjnych i jedna zagadkowa. 5 z nich udało nam się znaleźć, reszty nie szukaliśmy bo wymagało to wędrowania pod górę a z wózkiem jest to dość trudne 😉

Po pikniku pojechaliśmy do Łazisk a wieczorem wybrałem się z Moniką i Martą do lasu przy al. Piastów, gdzie udało się znaleźć trzy skrytki :).