Organy Wielisławskie

Pierwszego maja zamiast na pochód pojechaliśmy na piknik pod Organy Wielisławskie niedaleko Świerzawy. Są to odsłonięte porfiry na zboczu góry Wielisławka, wyglądające jak gigantyczne organy. U podnóża jest idealne miejsce na piknik. Idealne, pod warunkiem, że trafimy na miłych współbiesiadników. My trafiliśmy na miłośników rytmów disco polo, którzy raczyli nas tą wspaniałą muzą puszczoną głośno […]

Poszukiwanie skarbów

Jednym z moich ulubionych filmów z dzieciństwa jest The Goonies Stefana Grajgóry (wł. Stevena Spielberga). Oglądałem go co najmniej kilkanaście razy i zawsze marzyłem, żeby przeżyć podobne przygody jak bohaterowie filmu i oczywiście znaleźć prawdziwy skarb piratów. Rysowałem mapy na kartkach z bloku technicznego i przypalałem je o drzwiczki rozgrzanego pieca gdy rodzice nie widzieli. […]

Keine Visa, keine MasterCard…

Do wczoraj nie wiedziałem, że Niemcy są aż tak zacofanym krajem, żeby nie działały u nich karty płatnicze i kredytowe Visa i MasterCard. W dwóch sklepach, z niezrozumiałych dla mnie przyczyn, były problemy z płaceniem kartą. Albo całkowicie odrzucało kartę albo odrzucało płatność po wpisaniu PINu. Dziwne… Ale zacznijmy od początku 😉 Wczoraj wybraliśmy się […]

Lwów, dzień drugi

Tylko fotki 😉

Tylko we Lwowie…

Jestesmy we Lwowie 🙂 Miasto bardzo ladne z niezliczona iloscia zabytkow. Niestety troche zaniedbane ale ma to swoj urok. Dworzec Glowny bardzo podobny do wroclawskiego. We Lwowie trwa teraz Festiwal Pisanki, a w niedziele bedzie Wielkanoc. Na kazdym kroku stoja male kramiki ze swiatecznymi pamiatkami, jedzeniem, zabawkami, itp. itd. Juz na samym poczatku zwiedzania zaczal […]

W drodze na wschód…

Dzisiaj po pracy wsiedlismy w samochod i pojechalismy do Krakowa. Auto zostawilismy na parkingu niedaleko dworca i korzystajac z kilku godzin czasu ruszylismy na rynek. Tomkowi najbardziej podobalo sie bieganie za golebiami i bardzo chcial wskoczyc do fontanny. Na szczescie udalo sie go powstrzymac ;). Z rynku poszlismy na obiad do Babci Maliny. Jednak nie […]

Lengyelország

Przed wyjazdem z okolic Egeru pojechaliśmy jeszcze do Demjen wykąpać się w basenach termalnych. Szału nie było. Na jakimś blogu przeczytaliśmy, że w Demjen jest kameralnie i spokojnie, a było więcej ludzi niż o północy na rynku we Wrocławiu. MASAKRA. Ze wszystkich kąpielisk najbardziej podobało nam się w Egerszalók. Na dodatek zapomniałem włożyć baterię do […]

Eger

Mówi się, że wakacje są po to żeby odpocząć. My codziennie jesteśmy tak zmęczeni jakbyśmy od świtu do zmierzchu orali pole gołymi rękami ;). Dzisiaj zwiedzaliśmy Eger – starówkę, zamek i liceum z obserwatorium astronomicznym i camera obscura. Na koniec był basen w Egerze ale mniej nam się podobał niż ten w Egerszalók. Dobranoc 🙂

Hortobagy i Egerszalók

Opuściliśmy dzisiaj Abadszalók i ruszyliśmy najpierw w okolice Hortobagy. Tam przejechaliśmy się kolejką wąskotorową wzdłuż mokradeł. Po drodze widzieliśmy bawoły rzeczne, trochę inne niż te, które widzieliśmy w Chinach – bardziej włochate. Miały być też wydry ale chyba się pochowały. Za to było dużo ptaków wodnych. Niestety nasza luneta 70-200 nie dała rady, żeby uchwycić […]

Puszta czyli węgierski step

Dzisiaj zrobiliśmy sobie wycieczkę w okolicach jeziora Tisza. Byliśmy w wiosce Poroszlo gdzie podziwialiśmy zwierzęta zamieszkujące okoliczne tereny – jelenie, żółwie, kormorany, czaple, ważki, różne gatunki ryb i wiele innych. W muzeum była też specjalna sala „wodna” dla dzieci wypełniona niebieskimi piłeczkami i zielonymi poduchami, które przypominały ogromne nenufary. Tomkowi najbardziej spodobało się rzucanie piłkami […]

© 2018 SillyWalks Wszelkie prawa zastrzeżone. | Powered by WordPress
Theme created by @julienrenaux