Wczorajszy dzień (5.10) spędziliśmy również na zwiedzaniu Chengdu. Z samego rana pojechaliśmy do Instytutu Badania i Hodowli Pand. Trzeba tam przybyć wcześnie rano, żeby załapać się na moment największego ożywienia się miśków, kiedy to podawane im jest śniadanie. Pozostałą część dnia pandy kimają O poranku wcinają pędy bambusa, huśtają na huśtawkach (!), młodsze wdają się [...]