Kończący się właśnie weekend spędziliśmy tak jak tygryski lubią najbardziej, tzn. tak jak tygrysy morskie lubią najbardziej, czyli nurkując. Wybraliśmy się na dwa dni do Horki koło Drezna. Myszka miała w planach eksplorowanie dna kamieniołomu, obserwowanie rekinów i innego podwodnego życia. Ja natomiast wraz z Mruwą i Eweliną trenowaliśmy freediving przy bojce. Dołączył do nas [...]