No i jesteśmy w Polsce . Podróż powrotna trwała niespełna 30 godzin i trochę nas wymęczyła, a zmianę strefy czasowej odczuwamy do dzisiaj. Myszka budzi się wypoczęta o 4:30, maczek (aka “Nocny Marek”) chodzi spać o 21:00 i wstaje o 6:00 zamiast jak dotychczas o 9:00 . No ale pewnie za parę dni wszystko wróci [...]

